Google+ Followers

środa, 1 kwietnia 2015

Wielkanocny zajączek

Wielkanoc tuż tuż, co prawda za oknem aura jesienna w polotach nawet zimowa, ale zapach surowego, ciętego drewna zawsze kojarzy mi się z wiosną. Myślałam,że kolejny projekt będzie dopiero weselnym prezentem dla przyjaciół, którzy pod koniec kwietnia będą sobie ślubować, ale znalazłam też chwilę na wycięcie czegoś wielkanocnego :). Przypomniało mi się przy tej okazji,że mam pastę wybielającą i kilka niewypróbowanych kolorów bejcy, tu użyłam grafitowej. Coś czuję,że kolejne projekty nie obejdą się bez pasty. Przy okazji zdradzę, że przede mną kolejne mebelki - regalik, który tato kupił gdzieś na wsi i szafeczka rtv od przyjaciółki, oby tylko czasu starczyło :)
A tu zdjęcie gotowego zajączka, który po przecierankach niczym już nie przypomina nowiutkiego drewna, czyli tak jak lubię : )
Wiosennej Wielkanocy Wszystskim :)


Pozdrawiam,
Dora