Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inicjatywa polskich blogerek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inicjatywa polskich blogerek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2013

Rękodzieło od zaplecza, czyli "a po ile to??"

Natrafiłam wlaśnie na kolejny blogowy artykuł, który porusza temat, bardzo mi bliski z racji wykonywanej działalności, a mianowicie wyceny produktów hand made. Postanowiłam nie powtarzać już blogowych koleżanek, a przytoczyć tu wpis lore-art. Dołączam  się do akcji swoimi dwiema rękami, bo warto przedstawić zaplecze naszej pracy szerszej publiczności. Bo przecież nie każdy widzi np. po małej kartce z papieru, jak długo musieliśmy się namęczyć np. przy wydruku jednego malutkiego napisu, kiedy drukarka permanentnie jak na złość wcinała nam papier, kiedy przyklejając ozdobę klejem na gorąco poparzymy sobie ręce, lub zarwiemy noc bo bardzo chcemy żeby osoba, która powierzyła nam wykonanie rzeczy na specjalną dla niej okazję nie zawiodła się. Ktoś może powie, że trudno, kup lepszą drukarkę i naucz się obsługiwać pistolet na klej sieroto. My w sumie też możemy powiedzieć, że w sklepie po 5zł, pewnie też znajdzie się "uroczy" upominek warty okoliczności.  Ale co najważniejsze, ja wkładam w swoją pracę wiele serca i zawsze staram się by rzecz, którą robię była niepowtarzalna, tak by zamawiający czuli się wyjątkowo. Przeczytajcie proszę artykuł u lore-art "Doceńmy rękodzieło" i dołączcie się do akcji. Cytując - w kupie siła!!

foto - http://lore-art.blogspot.com/2013/03/docenmy-rekdzieo.html
 
Pozdrawiam,
Dora