Google+ Followers

wtorek, 27 sierpnia 2013

Decoupagowa buteleczka z zakochaną parką

Ostatnio działam w butelkach ;) Od razu wytłumaczę, że większość jest zdobyczna, sama ich nie opróżniałam z zawartości wysoko procentowych ;) Część z moich buteleczek już dawno ma nowych właścicieli ta jeszcze szuka domu, chwilę temu trafiła do sklepiku. Za to włanie najbardziej uwielbiam decoupage, z mało użytecznego przedmiotu możemy zrobić uroczą dekorację. Zerknijcie sami.


na sklepowej półce











serwetkowa wyprzedażo-wymiana

Kochane, dziś krótko i na temat, jeśli któraś z Was szuka do swoich prac decoupagowych pojedyńczych serwetek/papierów, to chętnie odsprzedam lub wymienię na coś innego moje zalegające przydasie. Zapraszam :)
Wzór żółto-blękitny 12szt 45 gr/1szt

Różyczki 25x25 mam 6szt 45 gr/1szt

Budda ponad 20 szt 25gr/1szt

słodkie babeczki mam 10 szt 55gr/1szt

Tulipany rozmiar 25x25 mam 10szt 45gr/1szt

christmas 5 szt 60gr/1 szt

Róże trójkąt 4 szt 45 gr/ 1 szt

Lawenda2 13 szt 45 gr/1szt

Lawenda1 10 szt 45 gr/ 1szt
Camea 4 szt 75gr/1szt

BRAK -Papier ryżowy,dostępny jeden -jest to połowa z 2 łączonych wzorów papierów calambour z serii digital collection, rozmiar A4 4zł/1szt


Orchidea dostępnych 11szt 45gr/1szt

 Wzór złoty 7 szt 40gr/1 szt

 
 
 Pozdrwawiam,
 Dora :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Światło zamknięte w butelce

Nieuchronnie zbliża się koniec lata chlip chlip i ja zaczynam już czuć ten klimat nadchodzącej jesieni. Swoją drogą pięknej i ognistej, ale niestety kończącej lato i zapowiadającej rychłą zimę :(  Moje pierwsze dyńki już pęcznieją i nabierają rumieńców, może i  tej jesieni znajdę chwilę na wyrzeźbienie w nich małego co nieco. Mały przykład moich zeszłoroczych dryłowań możecie obejrzeć tutaj. Jedną malutką dyńkę już sobie zerwałam w ogródku wcześniej, bo dynie to jedne z moich ulubionych rzeczy, które lubię fotografować, tak jak i światło świec. Pokusiłam się ostatnio o sprawdzenie na własnej skórze triku, który widziłam już jakiś czas temu online, na cięcie szkła bez pomocy ostrych narzędzi i wykonałam tą metodą swego rodzaju lampion na świece. Już mnie korci na zrobienie kolejnych butelek, tym razem zrobię na standardowych butelkach po winie, myślę, że w komplecie będą wyglądały zjawiskowo. A tak wygląda mój lampion, a pod zdjęciem macie przepis na wykonanie cięcia bez cięcia :)


Potrzebujemy :
-dużej szklanej butelki,
- sznurka
acetonu, czyli zwykłego zmywacza do paznokci
- zapalniczki lub zapałek
- miski lub zlewu z zimną wodą
I do dzieła, obwiązujemy sznurkiem kilkakrotnie, ciasno butelkę w miejscu, gdzie chcemy żeby została obcięta. Zciągamy zawiązany sznurek, moczymy w acetonie. Nasączony sznurek nakladamy znowu na butelkę w miejsce planowanego ucięcia. Bierzemy butelkę do ręki, najlepiej za szyjkę, trzymamy w pobliżu miski z wodą, dobrze jest otworzyć okno żeby nie wdychać oparów. Następnie podpalamy sznurek, obracamy butelką tak żeby ogień podpalił cały sznurek. W momencie, kiedy sznurek zacznie przygasać zanurzamy szybko w wodzie. Dno powinno nadm od razu odpaść :) Wywietrzmy po wszystkim dobrze pomieszczenie. Umieśćmy świeczki pod naszym szklanym kloszem i delektujmy się naszym nowym lampionem.

Pozdrawiam :)
Dora

piątek, 23 sierpnia 2013

Skrapki wspomnień z życia bobasa

Przybieram się właśnie do zrobienia prezentu na 18te urodziny, jak wiadomo jak się ma naście lat to i wymagania co do prezentów są wysokie. Na razie wiem jedno, będzie to scrap składajacy się ze zdjęć i zamknę go w ramce. Jako, że projekt jeszcze w głowie, to pokaże Wam o co mi mniej więcej chodzi, bo podobne rameczki już kiedyś robiłam, tylko, że dla ciut mniejszych dzieci ;) W zasadzie sam pomysł wziął się z potrzeby chwili, przyjaciółka chciała coś zrobić z bucikami z chrztu jej córeczki, jakąś pamiątkę itd itp i tak kazałam sobie dostarzyć z bucikami fotki brzdąca i reszta sama się zrobiła :) Kolejna rameczka miała "przechować" pamiątkowe opaski które noworodkom nakłada się w szpitalu na rączki. Tu też poprosiłam o zdjęcia, ulkowałam opaseczki, papiery scrapowe, trochę tuszu, mgiełek i efekty macie poniżej. Osiemnastkową pochwalę się niedługo :)






&



Pozdrawiam,
Dora

czwartek, 22 sierpnia 2013

Butelkowe-love, czyli recyclingowy tutek

Ciekawe co dziś na pogodę mają do powiedzenia Ci, którzy tak narzekali na upały..... Nie wiem jak Wy, ale ja chyba w poprzednim wcieleniu byłam jakimś ciepłolubnym zwierzem. W taką pogodę nawet pies mi zawraca ze spaceru, brrrrrrrrrrr, pada i pada. A jak pada, to wiadomo, nuuuuudyyy. A jak się człowiek nudzi, to coś by zmajstrował, przynajmniej ja tak mam. Postanowiłam w końcu zrealizować małego tutka krok po kroku na butelkę z napisem 3D-ja wybrałam bardzo "oryginalnie", napis LOVE ;). Do tego potrzebujemy - butelki, tudzież innego przedmiotu, u mnie od dłuższego czasu walała się plastikowa piersióweczka po wyskokowym trunku; pistolet na klej, ołówek do naszkicowania literek, , chyba że nie potrzebujecie, ja pisałam długopisem i to był mój błąd ;P, nie za bardzo chciał współpracować z farbą i przebijał. Jak wspomniałam, farba do pokrycia, no i na koniec coś czym chcemy ozdobić buteleczkę, ja użyłam sznureczka. Myślę, że takie buteleczki wyglądałyby super w komplecie trzech z różnymi napisami. Darujcie mi efekt całości i wykonanie zdjęć, ale przy tej barowej pogodzie, mam niechcieja ;) Mam nadzieję,że przyda Wam się ten trik i użyjecie go w swoich pracach no i pochwalicie się nimi :) No ale do rzeczy, poniżej fotki.

piszemy gorącym klejem, ja wcześniej malowałam butelkę, żeby łatwiej było pomalować zakamarki i łatwiej naszkicować nasz wzór

tu widać długopisowe mazańce, które średnio dały się zamalować, więc odradzam długopis przy białej farbie

już pomalowany napis

   
i gotowa buteleczka :)




Pozdrawiam,
Dora

środa, 21 sierpnia 2013

Ze starą fotografią w tle

A oto druga z rocznicowych karteczek. Ta jest na specjalną okazję - 45tą rocznie ślubu. Wyobrażacie sobie?? 45 lat razem...... wow. Dlatego też postanowiłam zrobić kartkę, która swoim wyglądem wywoła ciepłe wspomnienia z tego pięknego dnia sprzed 45 lat.... Stąd czarno-białe zdjęcie vintage nowożeńców, które  znalazłam w cudownej skarbnicy starych zdjeć - blog album anioła. Oczywiście nie mogło zabrknąć napisu ze wspomnianej okoliczności platynowego wesela, tu ukłony dla Joligg, która tworzy super digi stempelki i napisy. Dziękuję poraz kolejny i zapewne nie ostatni ;) A tak wygląda karteczka.





Pozdrawiam,
Dora

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Rocznicowe Ptasiorki

Poproszono mnie o zrobienie dwóch rocznicowych karteczek, tu pokarzę pierwszą z nich, dla pary, która świętuje 15-tą rocznicę ślubu. Pomyślałam więc, że zrobię dla nich coś bardziej frywolnego. Tym razem w roli głównej ptasiorki, które pokusiłam się umieścić w serduszkowym okienku. Piszę, że pokusiłam, gdyż, być może nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale pierwsza strona kartki jest podwójna, dając piękny efekt głębi. I chyba całkiem całkiem mi to wyzło, nieskromnie powiem, jak na pierwszą taką karteczkę z okienkiem. Czuję ,że nie ostatnią ;).





Pozdrawiam,
Dora

niedziela, 11 sierpnia 2013

Ramowa renowacja shabby chic

Czy Wy też tak macie,że serwetki użyte w cudzych pracach zachwycają Was bardziej, niż te które stadami ;) zalegają w Waszej przydasiowej szafie? Ja tak właśnie mam, nie tykałam swoich serwetek od dłuższego czasu i trochę odstawiłam na bok decoupage, dopóki nie dostałam serwetek Różanej Ławeczki. I poszła lawina. Tym razem postanowiłam skończyć ramę, która swoją karierę rozpoczęła w biurowym pokoju i straszyła tam jakąś tanią reprodukcją, niestety zapomniałam zrobić jej zdjęć z tamtego przed renowacyjnego okresu, więc pokażę sam efekt końcowy. Sama rama ma posłużyć jako oprawa planu stołów wesela w klimacie vintage, dlatego też moje ukochane shabby chic z przetarciami poszło w ruch :)) A tak się prezentuje rameczka.







Pozdrawiam,
Dora

piątek, 9 sierpnia 2013

Pasiasto-różane lusterko

Przyszedł czas na użycie prezentów z "podaj dalej", w ruch poszła beżowa serwetka w malutkie rożyczki od nomen omen Różanej Ławeczki :) Zdecoupage`owane lusterko można w sumie zamieścić w kategorii metamorfozy, ponieważ "ofiarą" moich działań było zapewne wszystkim znane ikeowe lusterko. Reszta przepisu to blękitna farba, taśma malarska, moje ulubione rypsowe tasiemki w groszki do zamocowania i taki oto efekt mamy - pasiasto-różane lusterko.
Jeśli ktoś widziałby je na swojej ścianie, to zapraszam do butiku.





Pozdrawiam,
Dora

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Pudełeczko ślubne

Dawno już pudełeczek nie robiłam, w sumie, to żeby nie skłamać to w ogóle moje drugie pudełko ;P Mało oryginalna jestem ostatnio, tylko śluby i śluby, ale nie jest to znowuż taki niewdzięczny temat, raczej lekki i przyjemny. Miejsca na pieniążki inspirowane pracami scrapujących koleżanek. Pochwalę się że to mój pierwszy torcik i zrobiony od podstaw na własnym patencie ;) Ścianki boxa uzupełnione freebies`ami od joligg  - cytat o miłości i od elliszy - kalendarz,za które pięknie z tego miejsca dziękuję :)) Papiery to pomieszanie Rapakivi - groszki i paski, z nutkami pochodzącymi z kolekcji Lemonade. A prezent przemierzy najpierw trasę po podlasiu, żeby finalnie trafić do Młodej Pary w Łodzi :). Miłego oglądania.











 





Pudełeczko przy okazji zgłaszam do wyzwania w Scrapowym Pasie Startowym :) - freebies w natarciu
http://scrapowypasstartowy.blogspot.ie/2013/08/freebies-w-natarciu.html
Pozdrawiam,
Dora