Kucharka ze mnie żadna, więc chociaż w modelinie udało mi się coś zmajstrować ;) Jakiś czas temu postanowiłam zrobić sobie sama coś słodkiego z modeliny, kupiłam wypatrzone kolory modeliny, druciki, zawieszki i.....położyłam do szufladki, bo zawsze coś.... Ale w końcu zebrałam się w sobie, przeprosiłam decoupage, scrapbooking i poprosiłam carving o jeszcze chwilę cierpliwości ;) I mam, jak przystało na czekoladoholika,moje pierwsze kosteczki mojej czekoladki z truskawkowym nadzieniem mmmmmmmm. Niedługo jeszcze zrobię serduszkowe pralinki milki i oreo :)) Wkręciłam się..... przesmakowita zabawa :)
Pozdrawiam,
Dora


