Kawowy stolik,który pamięta jeszcze czasy mojej podstawówki ;)ze sporą ilością obdrapań i dziur w końcu z piwnicy trafił do sypialni:). Przy pracy nad nim było trochę działań eksperymentalnych ;), molestowania jego blatu szlifierką, bo wcześniej nie znałam farb kredowych które jak wiemy tego nie potrzebują,kitowania dziur, później mazania innymi kolorami, przemoczenia stołu ;(, bo sklerotyczka zostawiłam go na tarasie w deszczowe dni...aż wreszcie w wakacje został pomalowany farbami AS,moje spostrzeżenia są takie,że lepiej nie malować nimi w gorące dni na powietrzu, za szybko schną. Mam wrażenie, że farba niekoniecznie "lubi się" z innymi farbami, przy odklejaniu taśmy malarskiej łatwiej z nią niestety odklejała się biała farba (niekredowa), no ale miało być vintyge`owo więc nie obeszło mnie to wcale;) Na końcu postanowiłam dodać jeszcze transfer (od graphicsfairy naturalnie), tym razem nie robiłam go na nitro ani na olejek lawendowy (który wychodził dla mnie najmniej wyraźnie), a na polecany przez dziewczyny na grupie decoupage`owej z fb preparat antyprzebiciowy do samochodów;) (carplan, zakupiony na allegro) no i najważniejsze działa :)), wiadomo efekt jest dużo mniej wyraźny niż przy transferze robionego za pomocą medium do transferu, ale za "gładko" by było, a nie o taki efekt mi tym przypadku chodziło.
Pozdrawiam,
Dora
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfoza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfoza. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 października 2014
piątek, 9 sierpnia 2013
Pasiasto-różane lusterko
Przyszedł czas na użycie prezentów z "podaj dalej", w ruch poszła beżowa serwetka w malutkie rożyczki od nomen omen Różanej Ławeczki :) Zdecoupage`owane lusterko można w sumie zamieścić w kategorii metamorfozy, ponieważ "ofiarą" moich działań było zapewne wszystkim znane ikeowe lusterko. Reszta przepisu to blękitna farba, taśma malarska, moje ulubione rypsowe tasiemki w groszki do zamocowania i taki oto efekt mamy - pasiasto-różane lusterko.
Jeśli ktoś widziałby je na swojej ścianie, to zapraszam do butiku.
Pozdrawiam,
Dora
Jeśli ktoś widziałby je na swojej ścianie, to zapraszam do butiku.
Pozdrawiam,
Dora
Subskrybuj:
Posty (Atom)


