Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja od kiedy pamiętam,zawsze kiedy musiałam robić coś ważnego, czy to uczyć się do egzaminów, czy skończyć szybko, tak jak teraz duże zamówienia, w tak zwanym międzyczasie zajmowałam się czymś innym, "ważniejszym". Tak też właśnie zrobiłam i tym razem, po sówce z dyni zrobiłam jeszcze decoupagowe sówki na serduszku. Serduszko trafiło do mnie przy wymiance serwetkowej od Anny Marii i czekało na swój moment:) Tak więc przedstawiam Wam sówki, które jeszcze swych imion nie mają i nie wiedzieć czemu skojarzyły mi się z Bolkiem i Tolą, choć oni w bajce tak zdziwionych spojrzęń nie mieli ;) Ptasiorki pojadą do Karolci, córeczki mojej przyjaciółki, która jak zobaczyła serduszko to powiedziała " oooooooo siejuszko" ;) . Słodziaczek :*
Pozdrawiam,
Dora
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sówka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 listopada 2013
czwartek, 31 października 2013
Halloweenowa sówka
Gdyby nie moja Mama, to potwierdziłabym regułę, że szewc bez butów chodzi i zapomniałaby o wycięciu dyńki dla swojej rodzinki. Większość pewnie puka się w czoło, że nie dość, że takie to zamerykanizowane "święto" i w ogóle kto to widział rzeźbić w jedzeniu ;) A ja tam lubię wszystko co cieszy oko i nikomu krzywdy nie robi,a raczej całkiem odwrotnie, powoduje uśmiech na twarzy i daje powód do rozmowy, dziś kiedy wszyscy gdzieś pędzą i nie mają czasu na rozmowę lub nawet nie znają swojego sąsiada. Może ktoś dzieki temu poczuje się lepszy w porównaniu z takim odwrotkiem jak ja, że taki Polski i niewzruszony i tylko zapewne o modlitwie nad zmarłymi myśli w te dni ;) No to sobie już pogadałam, to pokazę teraz co za pohukujący zwierz wlazł na dyńkę.
A moje zeszłoroczne dyńki możecie obejrzeć tutaj
Hoo Hoo Hoo ;)
Dora
A moje zeszłoroczne dyńki możecie obejrzeć tutaj
Hoo Hoo Hoo ;)
Dora
Subskrybuj:
Posty (Atom)




