Przyszedł czas na użycie prezentów z "podaj dalej", w ruch poszła beżowa serwetka w malutkie rożyczki od nomen omen Różanej Ławeczki :) Zdecoupage`owane lusterko można w sumie zamieścić w kategorii metamorfozy, ponieważ "ofiarą" moich działań było zapewne wszystkim znane ikeowe lusterko. Reszta przepisu to blękitna farba, taśma malarska, moje ulubione rypsowe tasiemki w groszki do zamocowania i taki oto efekt mamy - pasiasto-różane lusterko.
Jeśli ktoś widziałby je na swojej ścianie, to zapraszam do butiku.
Pozdrawiam,
Dora



Piękna ramka!!! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDzięki Magda!! Pozdrawiam:)
UsuńDorotko piękne dzieło, bardzo spodobałam mi się tasiemka:) Zdradzisz, gdzie takie piękne można zakupić? Buziaki
OdpowiedzUsuńDziękuję :)) Hmmm, dobre pytanie, tasiemkę kupiłam na zlocie scrapbookingowym, jak tylko przegrzebię swoją pamięć i przypomnę sobie co to mogło być za stoisko, to Ci podeślę. Podobną do tej tylko zółtą, taką jak użylam we francuskim zegarze z rowerkiem kupilam online na strychu.
UsuńSliczne lustereczko
OdpowiedzUsuń