za nic nie mogłam się ostatnio przybrać do pracy.....wena ostygła na myśl o temperaturze za oknem, brak impulsu do działania...aż tu nagle, dotarły do mnie dobre wiadomości, będę kolejny raz ciocią :)) Od razu pomyślałam o karteczce dla Fasolki ;) Jeszcze nie wiemy czy to dziewczynka czy chłopczyk, więc karteczka ani różowa ani niebieska a w klimacie żywej czerwieni i esów floresów ;)
Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Pozdrawiam,
Dora :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Fajnie, że trafiłaś na mojego bloga :) Zawsze z ogromną ciekawością czytam wszystkie komentarze :) Będzie mi miło, jeśli zostawisz również od siebie jakieś słowo lub dwa ;) Jeśli spodobały Ci się moje prace zapraszam również do polubienia mojego profilu Facebooku.