Słodko lukrowana, pierniczkowa karteczka w wesołym, świątecznym klimacie. W tym domku tak cięłam okienka,że aż skalpel połamałam ;P ale jest :), szkoda tylko że nie można dodawać zapachów do papierów :(, jak by kartka jeszcze pachniała pierniczkowo to byłoby cudownie. Trzymajcie kciuki,żebym wyrobiła się na zakrętach i zdążyła na Mikołajkowy Kiermasz Bożonarodzeniowy w cudownym miejscu, u moich przyjaciół w Białej.
Pozdrawiam cieplutko!!
U mnie minus 12 brrrrrrrrrr
sobota, 29 listopada 2014
wtorek, 18 listopada 2014
Rudolf, czyli pomocnik przeprowadzkowy ;)
Jak to w życiu bywa, pewne zdarzenia zbiegają się w czasie i zwykle jest to najmniej odpowiedni na nie czas;) Tak i było z przeprowadzką pracowni, przybierałam się do niej prawie od 2 lat, a jak już się zdarza, to oczywiście nie mogło być inaczej jak teraz i już, w okresie największych przygotowań świątecznych. Więc na razie moje ręce są zaangażowane w pakowanie wszelakich pierdół. No ale, nie byłabym sobą jak bym w międzyczasie nie zmajstrowała czegoś... Tak powstał wycięty w drewnie Rudolf, który tym razem nie Mikołajowi a mi ma pomóc się ogarnąć ;) Na razie Rudi w wersji sote, bez farbek, wstążek i innych cudów, ale już zwarty i gotowy :)) Do kompletu wystrugałam jeszcze drugiego, smuklejszego jegomościa, ale padła mi bateria w aparacie,a ładowarka jest w kartonach, jakże by inaczej ;P
Trzymajcie kciuki za szybką przeprowadzkę i odnalezienie się w nowym miejscu :)
Pozdrawiam,
Dora
Trzymajcie kciuki za szybką przeprowadzkę i odnalezienie się w nowym miejscu :)
Pozdrawiam,
Dora
środa, 15 października 2014
Transferowe transformacje meblowe :)
Kawowy stolik,który pamięta jeszcze czasy mojej podstawówki ;)ze sporą ilością obdrapań i dziur w końcu z piwnicy trafił do sypialni:). Przy pracy nad nim było trochę działań eksperymentalnych ;), molestowania jego blatu szlifierką, bo wcześniej nie znałam farb kredowych które jak wiemy tego nie potrzebują,kitowania dziur, później mazania innymi kolorami, przemoczenia stołu ;(, bo sklerotyczka zostawiłam go na tarasie w deszczowe dni...aż wreszcie w wakacje został pomalowany farbami AS,moje spostrzeżenia są takie,że lepiej nie malować nimi w gorące dni na powietrzu, za szybko schną. Mam wrażenie, że farba niekoniecznie "lubi się" z innymi farbami, przy odklejaniu taśmy malarskiej łatwiej z nią niestety odklejała się biała farba (niekredowa), no ale miało być vintyge`owo więc nie obeszło mnie to wcale;) Na końcu postanowiłam dodać jeszcze transfer (od graphicsfairy naturalnie), tym razem nie robiłam go na nitro ani na olejek lawendowy (który wychodził dla mnie najmniej wyraźnie), a na polecany przez dziewczyny na grupie decoupage`owej z fb preparat antyprzebiciowy do samochodów;) (carplan, zakupiony na allegro) no i najważniejsze działa :)), wiadomo efekt jest dużo mniej wyraźny niż przy transferze robionego za pomocą medium do transferu, ale za "gładko" by było, a nie o taki efekt mi tym przypadku chodziło.
Pozdrawiam,
Dora
Pozdrawiam,
Dora
poniedziałek, 13 października 2014
Kartka - parawan na roczek Maksia
Z szanownym Panem Maksymilianem, znamy się nie od dziś ;), ba nawet nie tylko od roku, który niedługo będzie świętował... gdyż tego przystojniaka poznałam gdy był jeszcze w brzuchu jego Mamy, a prywatnie mojej kuzynki Ani :), już wtedy Ciocia Dora pstrykała mu zdjęcia:). Z ostatniej wizyty Ciocia Dora znowu obfociła Maksia, dzięki czemu mogłam się poratować przy zdobieniu kartki :) A całe przedsięwzięcie stąd,że druga Ciocia chce zrobić niespodziewankę urodzinową na pierwsze urodzinki Maksiula. Wskazówka od Cioci Magdy - "jakąś fajną" ;)... hmmm.... głowiłam się i głowiłam i postanowiłam zrobić kartkę inną niż te które robię standardowo, która nie będzie tylko miejscem na życzenia, ale też fajną ozdobą pokoju malucha. No i padło na kartkę - parawan, a po niepolskiemu ;) tri shutter card,naturliś tutka do jej złożenia znalazłam w sieci :), tylko miejsce na życzenia wykombinowałam sobie sama w kieszonce, bo mi te życzenia ciut psuły wszystko ;P.Użyłam niezastąpionych grafik z Kubutkiem od Janet z Digital Paper, tekturkę - ramkę z napisem smile, nie pamiętam gdzie ją zakupiłam :(,trochę dekoracyjnych taśm,papiery z Galerii Papieru no i proszę ja Was, takie oto cóś wyszło. Załączam też foto Maksia sprzed roku w brzuniu ;)
Ściskam,
Dora
Ściskam,
Dora
niedziela, 12 października 2014
Wycinanka dla Zosi
Tym razem prezent dla malutkiej, dwumiesięcznej Zosieńki. Imię wycięłam w drewnianej sklejce, dałam trochę farby pasującej do kolorów w pokoiku Zosi. No i wyszło tak :)
Pozdrawiam,
Dora
Pozdrawiam,
Dora
niedziela, 21 września 2014
Z drewna wycięte
Jednym z moich ulubionych zapachów,prócz świeżo skoszonej trawy, arbuza, morskiej bryzy jest zapach surowego drewna. Długi czas przybierałam się do decyzji o zakupie sprzętu do wcinania w drewnie, drugie tyle wybierałam machinę, przekopałam mnóstwo blogów z bezcennymi radami i od jakiegoś czasu jest u mnie :)) A tak wygląda kilka cudaków-drewniaków, które wyszły spod machinowego ostrza. Już myślę o Bożym Narodzeniu, drewnianych jelonkach itp ;) Wiem wiem, też wolałabym,żeby lato było wieczne,ale dzisiejszy mglisty poranek uświadomił mnie że te słoneczne dni to były ostatnie podrygi lata ( Ale za to zakupiłam sobie genialną kurtkę w kwiatki i będę udawała że jest ciągle letnio :)
Miłej niedzieli,
Dora
Miłej niedzieli,
Dora
piątek, 19 września 2014
Super ciacho dla 40stki :)
Tym razem karteczka z okazji 40 urodzin super Babeczki. Jak wszyscy wiemy, życie zaczyn się po czterdziestce ;) Co by wywołać uśmiech na buzi solenizantki postanowiłam użyć grafikę z gorącym ciachem ;) (grafikę pobrałam jakiś czas temu z grupy scrapowej na fejsie).
Gdyby ktoś chciał skorzystać z napisu "Dla ekstra Babeczki, Super ciacho", śmiało korzystajcie. Na dole zamieściłam plik do pobrania. Wspomnijcie tylko proszę, że digi macie ode mnie:)
Pozdrawim,
Dora
Gdyby ktoś chciał skorzystać z napisu "Dla ekstra Babeczki, Super ciacho", śmiało korzystajcie. Na dole zamieściłam plik do pobrania. Wspomnijcie tylko proszę, że digi macie ode mnie:)
Pozdrawim,
Dora
Subskrybuj:
Posty (Atom)

