Pora wziąć udział w pierwszym w życiu wyzwaniu scrapowym..., pod hasłem clean & simple rzuconym przez Team
Na Strychu, które okazało się być nie jedynym wyzwaniem....otóż, zaczęło się od tego, że do wzięcia udziału w wyzwaniu potrzebny był blog, którego ja nie miałam i jakoś ze względu na to, że w pisaniu opowiadań najlepsza nigdy nie byłam, to i jakoś mnie nie ciągnęło do posiadania i prowadzenia bloga, no ale ponoć na nic w życiu nie jest za późno, namówiona krótkim komentarzem na FB, oto i jest mój pierwszy blog i na początek pierwsze wyzwanie. Czy moja papierologia mieści się w jego temacie, zobaczymy ;) generalnie przymierzałam się do kartki, która będzie zawierała w sobie odrobinę kobiecości, tak w związku ze zbliżającym się dniem kobiet, jak i szczyptę powiewu wiosny, która jak na razie dość nieśmiało zagląda przez okno.... Czy to się zmieści w temacie, nie wiem, bo zachciało mi się karteczkę zmaltretować i zrobić ją w klimacie vintage, ale jest prosta i z małą ilością dodatków. Ocenicie sami.
How simple is that? Oto składniki na gotową kartkę: jeden arkusz dwustronnego papieru Prima Printery Collection "Love Ledger, malutkie scrapki pozostałości po starych papierach, stary guzik, resztka rafii, plus tusz latarni morskiej, dziurkacz brzegowy i motylkowy plus nożyczki, trochę magii w kleju ...and thereYou go :)
super, że przyczyniłam się do powstania Twojego bloga! :D
OdpowiedzUsuńdziękujemy za udział w wyzwaniu:)
Cała przyjemność po mojej stronie :) Pozdrawiam
UsuńCała przyjemność po mojej stronie :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczna karteczka:) jak też jestem początkującą blogerką, ale też początkuję w papierowych pracach.
OdpowiedzUsuńKibicuję i czekam na kolejne posty:)
Piękne dzięki Iwona:)), w takim razie jako obie początkujące 3mamy za siebie kciuki:)
Usuń