Zacznijmy od tego, co będzie nam potrzebne do całej zabawy :
"Surowy" przedmiot (u mnie styropianowe jajko w wielkości pozwalającej na umieszczenie motywu, znajdziecie je na pewno w zwykłym papierniczym, no i w każdym empiku za to zwykle w odpowiednio wyższej cenie, ewentualnie tradycyjna wydmuszka jajka kurzego), farba akrylowa/ podkład (ja użyłam białej i drugiej błękitnej pasującej do mojego motywu, rada dla tych, którzy robią to po raz pierwszy - unikajcie ciemnego podkładu, serwetkowy motyw jest bardzo cienki, co powoduje przebicie ciemnej farby i w efekcie nie widać naszego obrazka), wspomniany już motyw, czyli to czym sobie zamarzymy ozdobić nasz przedmiot, w decu przeważnie używa się serwetek papierowych (które z pewnością każdy z Was ma w domu, zwykle 3warstwowe, pamiętajmy że nas interesuje tylko ich pierwsza warstwa z nadrukiem, którą oddzielimy po dokładnym wycięciu motywu), jak i papieru ryżowego, czy papieru do decoupage`u , ewentualnie sami możemy sobie coś wydrukować na drukarce laserowej i ja tak zrobiłam (zwykły papier do xero do tego się nie nadaje bo jest za gruby, słyszałam o sposobie druku na papierze śniadaniowym, dla początkujących też nie polecam do wypukłych przedmiotów papieru ze względu na jego grubość, która utrudnia później dokładane przyklejenie motywu na wypukłym przedmiocie bez marszczeń). Można również nanosić motywy za pomocą transferu, ale to już inna bajka z innymi mediami;). Poza tym, pędzle z miękkim włosiem, lub pędzle gąbeczkowe ( można użyć zwykłego małego wałeczka do malowania) klej do decoupage (niektórzy kleją też na klej vikol zmieszany z wodą, a nawet i na same białko jajka kurzego) drobnoziarnisty papier ścierny, nożyczki małe i ostre, dzięki którym wytniecie precyzyjnie nawet najmniejszy kształt w delikatnej serwetce, lakier akrylowy / werniks do zabezpieczenia przed zniszczeniem naklejonego motywu i do wykończenia całej pracy (wedle uznania błyszczący czy matowy). Na koniec możemy dodać jakieś dekoracje np. wstążeczki czy też zamocować jajka na patyczku itp. Pamiętajmy również o bardzo ważnej rzeczy, jak nie najważniejszej, jaką jest cierpliwość. Co nie było na przykład dla mnie takie proste kiedy zaczynałam, jestem w gorącej wodzie kąpana i przy pierwszych pracach od razu chciałam sprawdzać, czy oby wyschło, a czy może by tu domalować itd. co w efekcie niszczyło moją pracę.
Ale dosyć gadania, zabieramy się do roboty bo jajka stygną ;)
![]() |
| łyse jajka ;) |
![]() |
| pierwsze warstwy farb |
![]() |
| wycinanki z Mulberry-muse |
![]() |
| wycięte motywy |
Mając przygotowane tło, zabieramy się za przyklejenie motywu w wybranym przez nas miejscu, wcześniej najlepiej sobie poprzymierzać (ja usytuowałam swoje po jednej stronie jajka w białej części). Klej nakładamy wg. wskazówek na opakowaniu, niemniej jednak pamiętajmy by nakładać go miękkim pędzlem w miejscu gdzie chcemy umieścić motyw, w miarę oszczędnie ale równomiernie ,uważamy by nie rozmoczył nam nałożonego na niego motywu, na tyle gładko by nie było żadnych nierówności pod motywem. Natomiast przyklejając już sam motyw pamiętajmy o tym, żeby nie przesuwać nim, nie odklejać go bo zniszczymy motyw, który bardzo szybko wchłania klej, robi się miękki i rwie się. Cały szkopuł w tym, by nie pozostawić pęcherzyków powietrza pod motywem, najlepiej więc naklejać motyw tak, by gładząc z wierzchu pędzelkiem można było wyprowadzić spod niego powietrze do brzegów na zewnątrz. Wszystko robimy bardzo delikatnie i ostrożnie. Jeśli coś nam się źle przyklei, rozedrze, nie przejmujemy się tym ;), można zmyć to wodą i próbować jeszcze raz.
Jeśli już przykleiliśmy motyw, to najtrudniejsze za nami :))
![]() |
| widoczna faktura obrazka, bez lakieru |
![]() |
| Voile gotowe :) |
Mam nadzieję, że dość zrozumiale opisałam wszystko i będziecie zadowoleni z efektu swoich prac:). Chętnie zobaczę, jak Wam poszło. W razie pytań służę pomocą :)
Jako, że drugie jajo zostawiłam sobie na prace razem z Wami, więc reszta zdjęć obu jajeczek trafi na funpage DekoraDory na FB do galerii Decoupage, zapraszam :)
Pozdrawiam,
Dora






Wspaniale opisałaś krok po kroku decoupage:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu :) Takie to się po czasie proste wydaje, a ile się tego sama naszukać musiałam zaczynając swoją zabawę z decoupagem. Mam nadzieję, że komuś się przydało :)
Usuń