Przyszła pora na większe drewniaki. Drewniane krzesło czekało grzecznie oszlifowane z lakieru, aż mnie w końcu natchnie ;) No i natchnęło ;P Zachciało mi się czegoś w żywych kolorach, więc w ruch poszła żywa czerwień jako baza i jaskrawy błękit jako wierzch malowany "suchym" pędzlem, żeby wyszły większe mazy by efekt postarzenia był bardziej widoczny, resztę farby zdarłam papierem ściernym, wześniej te miejsca posmarowałam woskiem ze świecy, by łatwiej schodziła farba. Transferem przeniosłam uroczą owadową grafikę od
Graphics Fairy . A tak wyglądało samo powstawanie i efekt końcowy. Miłego oglądania :)
Krzesełko jest dostępne
w sklepie.
 |
| świeżo malowane |
 |
| w trakcie "rolowania" transferu |
 |
| gotowy transfer |
 |
| przeszlifowania |
 |
| z przetarciami i widoczną czerwienią ze spodniej warstwy farby |
Pozdrawiam,
Dora :)
Piękne krzesło i ciekawe zestawienie kolorów!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Wielkie dzięki Magda :)) Pozdrawiam również !
OdpowiedzUsuńod dawna mam ten motyw i chyba czekał na ponowne odkrycie... chyba już mi coś świta gdzie go wykorzystam :) Pozdrowienia od http://montowniaslicznosci.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńWitaj Aniu :) U mnie też ten motyw musiał swoje odleżeć ;) Pochwal się koniecznie swoją pracą z tym motywem jak już będzie gotowa. Również Pozdrawiam serdecznie. P.S. Widzę,że już się sporo dzieje na Twoim blogu :))
Usuń